Informacja prasowa

ACLU prosi sąd o odrzucenie bezprawnego żądania administracji Trumpa dotyczącego pełnego dostępu do rejestrów wyborców w Massachusetts

Popyt jest częścią bezprecedensowej próby przejęcia danych w całym kraju, która może umożliwić administracji nielegalne atakowanie i pozbawianie praw wyborczych uprawnionych wyborców
BOSTON — Amerykańska Unia Swobód Obywatelskich w Massachusetts oraz Projekt Praw Wyborczych ACLU złożyły dziś dwa zestawy dokumentów prawnych, których celem jest udaremnienie agresywnych działań administracji Trumpa zmierzających do uzyskania dostępu do poufnych danych milionów wyborców w Wspólnocie.
Sprawa,Stany Zjednoczone przeciwko Galvinowi, ma swój początek pod koniec ubiegłego roku, kiedy Departament Sprawiedliwości USA pozwał Sekretarza Wspólnoty Narodów Williama F. Galvina po tym, jak odmówił on wydania nieocenzurowanych spisów wyborców zawierających bardzo poufne informacje, w tym pełne imiona i nazwiska, daty urodzenia, adresy, numery prawa jazdy i częściowe numery ubezpieczenia społecznego.
Na początku stycznia Sąd Okręgowy Stanów Zjednoczonych w Bostonie zezwolił ACLU na interwencję w sprawie w imieniu indywidualnego wyborcy, Juana Pablo Jaramillo z Revere, oraz dwóch grup zainteresowanych ochroną praw wyborczych i prywatności danych wyborców, Common Cause i Jane Doe Inc.
W nowych dokumentach argumentują, że Departament Sprawiedliwości nie ma prawa do uzyskania kompletnych, nieocenzurowanych rejestrów wyborców, których żąda, i że nie można mu powierzyć tak wrażliwych informacji, biorąc pod uwagę bezczelne działania administracji Trumpa zmierzające do podważenia uczciwości wyborów. Obszerne doniesienia sugerują, że administracja Trumpa chce zebrać informacje o wyborcach ze stanów w ogólnokrajowej bazie danych, aby pozbawić ich praw wyborczych.
“Słowem i czynem ta administracja pokazała, że chce ograniczyć dostęp do głosowania, ograniczyć frekwencję w nadchodzących wyborach i podważyć zaufanie społeczeństwa do wyników. Nie możemy na to pozwolić” – powiedział. Jessie Rossman, dyrektor prawny ACLU w Massachusetts. “Głosowanie jest ‘zachowawcą wszystkich innych praw’ właśnie dlatego, że służy jako mechanizm kontroli nad tyranią. Dziś wzywamy sąd do odrzucenia niebezpiecznych i bezprawnych działań administracji zmierzających do podważenia tego podstawowego prawa, które jest kamieniem węgielnym naszej demokracji”.”
Próba przejęcia danych przez Departament Sprawiedliwości w Massachusetts jest częścią ogólnokrajowych działań administracji Trumpa, która złożyła podobne pozwy w 23 stanach oraz Dystrykcie Kolumbii. W ostatnich tygodniach sądy federalne w Oregon I Kalifornia odrzucili starania administracji mające na celu uzyskanie nieocenzurowanych spisów wyborców w tych stanach.
Mimo to Departament Sprawiedliwości nadal wywiera presję. W zeszłym tygodniu, kilka godzin po tym, jak agenci federalni śmiertelnie postrzelili Alexa Prettiego w Minneapolis, prokurator generalna Pam Bondi wysłała list do gubernatora Minnesoty Tima Walza, sugerując, że administracja usunie agentów ICE ze stanu, jeśli przekaże on nieocenzurowane listy wyborców. W poniedziałek prezydent Trump w wywiadzie podcastowym wezwał do “unarodowienia głosowania”.”
“Kampania nacisków Departamentu Sprawiedliwości i lawina pozwów – które zostały już złożone przeciwko prawie połowie stanów w kraju – to jawna próba zastraszenia wyborców i zbudowania fałszywej narracji, która podważa zaufanie społeczeństwa do wyników wyborów” – powiedział Ari Savitzky, starszy prawnik w Voting Rights Project organizacji ACLU.“Jesteśmy dumni, że możemy przewodzić walce o ochronę prywatności wyborców i zagwarantowanie podstawowego prawa obywateli do uczestnictwa w naszym procesie demokratycznym’.”
Departament Sprawiedliwości próbował uzasadnić swoje żądania na podstawie Ustawy o prawach obywatelskich z 1960 roku, która określa procedury umożliwiające rządowi federalnemu badanie lokalnych jurysdykcji pod kątem nieprawidłowości w rejestracji wyborców. Ustawa ta, uchwalona w epoce Jima Crowa w celu rozszerzenia prawa wyborczego i ochrony dostępu do głosowania mniejszości rasowych, nakłada na administrację obowiązek jasnego określenia zarówno podstawy, jak i celu wniosków o udostępnienie danych. Złożone dzisiaj dokumenty dowodzą, że administracja Trumpa nie spełniła tego wymogu ustawowego. Administracja wypacza również cel ustawy, wykorzystując ją do podważania, a nie ochrony praw wyborczych.
Wyborcy i grupy zajmujące się prawami wyborczymi, zaangażowane w sprawę, podzieliły się następującymi komentarzami:
Geoff Foster, dyrektor wykonawczy Common Cause Massachusetts: “Departament Sprawiedliwości nie ma uzasadnionego powodu, aby gromadzić wrażliwe dane osobowe milionów wyborców w całej Wspólnocie. Jest oczywiste, że administracja chce wykorzystać te informacje do tworzenia fałszywych twierdzeń i teorii spiskowych. Stajemy w obronie tych żądań i chronimy prawa oraz prywatność wyborców w Wspólnocie”.”
Juan Pablo Jaramillo, mieszkaniec Revere: “Nasza demokracja przedstawicielska może być bezpieczna, sprawiedliwa i przejrzysta dla wszystkich – zwłaszcza dla wyborców z klasy robotniczej – tylko wtedy, gdy stanowe procesy wyborcze będą wolne od nacisków ze strony rządu federalnego i gdy będziemy mogli zachować najważniejsze prawo obywatelskie, prawo do głosowania, dla obywateli USA o szerokim spektrum poglądów i idei. W ten sposób utrzymujemy siłę i zdrowie naszej republiki od 250 lat. W obliczu nawału twierdzeń administracji Trumpa, zagrażających prawom obywatelskim naturalizowanych obywateli, takich jak ja, niezwykle ważne jest, abym przyłączył się do tej sprawy i walczył o prawa wyborcze, prywatność osobistą i praworządność gwarantowane przez naszą konstytucję, nie tylko dla naturalizowanych obywateli, ale dla wszystkich obywateli’.”
Hema Sarang-Sieminski, dyrektor wykonawcza Jane Doe Inc., koalicji stanu Massachusetts przeciwko przemocy domowej i napaściom na tle seksualnym: “Ofiary napaści seksualnej i przemocy domowej napotykają na wyjątkowe przeszkody podczas głosowania, w tym obawy dotyczące bezpieczeństwa i prywatności. Żądanie przez administrację ujawnienia tych informacji za pośrednictwem nieocenzurowanych spisów wyborców stanowi bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa ofiar, ujawniając wrażliwe informacje, co może doprowadzić do ponownej traumy ofiar i całkowitego wykluczenia ich z procesu głosowania. To bezprecedensowe i niezwykle niebezpieczne naruszenie, któremu sąd musi położyć kres”.”
Przeczytaj wniosek o oddalenie Tutaj.
Przeczytaj sprzeciw wobec wniosku Stanów Zjednoczonych o zobowiązanie Tutaj.

Zamknąć

Zamknąć

Cześć! Wygląda na to, że dołączasz do nas z {state}.

Chcesz zobaczyć, co dzieje się w Twoim stanie?

Przejdź do Common Cause {state}